Kredyt mieszkaniowy

Kredyt mieszkaniowy to często jedyna szansa na w miarę ustabilizowany start w samodzielne życie dla młodej pary. Trzeba jednak powiedzieć, że jest to również trud spłacania rat, często przez długie lata.

Stąd przed zaciągnięciem kredytu mieszkaniowego należy się koniecznie dobrze zastanowić, dogłębnie przeanalizować swoją sytuację. Bo są właściwie dwa podejścia. Pierwsze zakłada, że pobieramy bardzo duży kredyt mieszkaniowy i kupujemy wypasione mieszkanie, które ma nam służyć do końca życia. Będzie to mieszkanie, w którym wychowamy swoje dzieci, a w przyszłości, być może zostanie ono dla któregoś z nich. Minusem takiego rozwiązania jest jednakowoż fakt, że niestety zobowiązujemy się do spłacania takowego kredytu mieszkaniowego przez długie, długie lata. Moi znajomi zaciągnęli kredyt na 30 lat, w dodatku przy niemałych ratach. To naprawdę duże ryzyko.

Drugie rozwiązanie jest nieco bardziej zachowawcze, ale powoduje ono, że za kilka lat, gdy pojawią się dzieci, staniemy przed kolejnym wyborem, co dalej. Zakłada ono, że pobieramy zdecydowanie mniejszy kredyt mieszkaniowy, który będzie ciążył na nas jedynie przez kilka czy kilkanaście lat, w dodatku raty – zwłaszcza przez pierwsze lata, gdy jesteśmy jeszcze na dorobku – nie będą zbyt obciążające. Niestety, minusem takiego rozwiązania jest fakt, że mieszkanko, które zakupimy będzie bardzo małe. Dla nas dwojga jest jeszcze ok, ale co za kilka lat, gdy nasza rodzina się powiększy?

Warto również pamiętać, że aby otrzymać kredyt, przynajmniej jedno z małżonków musi mieć podpisaną umowę o pracę na czas nieokreślony, bo mało kto zaryzykuje udzielenie kredytu osobom, które w perspektywie mogą nie mieć z czego go zwrócić.